Czas i przestrzeń zmieniają się

Przestrzeń jest następstwem czasu, a z czasu rodzi się wszystko

Czas-i-przestrzeń-zmieniają-się
CZAS I PRZESTRZEŃ ZMIENIAJĄ SIĘ

We wszechświecie na starcie istnieją dwa podstawowe wymiary – przestrzeń i czas. Człowiek buja się między nimi i prowadzi z nimi walkę. W tym świecie złapany jest w lej przestrzeni i szuka fundamentu czasu. Gdyby zdołał go znaleźć, niczym kwiaty wiecznie otwierałyby się przed nim nowe światy przestrzeni. Przestrzeń spełniałaby się według woli człowieka.

Przestrzeń jest następstwem czasu, a z czasu rodzi się wszystko. Człowiek jest jedyną istotą, która swoim rozumem »to wszystko« analizuje, rozkłada na części. To rozumowe rozkładanie możemy poglądowo przedstawić przy pomocy okręgu z papieru, z którego wytniemy jedną ćwiartkę. Jeśli połączymy pozostałe trzy ćwiartki, otrzymamy lejek lub stożek. Ten lejek stanowi początek rozkładania na części. Gdy rozkładamy na części jakiś fakt, wówczas to trzy czwarte okręgu, czyli lejek, otwiera się. Gdy rzecz zostaje całkowicie rozłożona na części, otwierają się cztery czwarte okręgu, gdyż wtedy do niego automatycznie wchodzi brakująca ćwiartka (Ta ćwiartka to całkowite rozłożenie), która go uzupełni. Wchodzi według zasady czasu. Zadaniem człowieka jest rozłożenie na części faktów życiowych i tylko dlatego ma on rozum.

Czym jest przestrzeń? Całość lub przestrzeń jest możliwa tylko z trzech punktów. Wszystko, co ma tylko dwa, punkty nie jest przestrzenią lecz falowaniem, tak jak na przykład dźwięk czy światło. Światło funkcjonuje na dwa punkty, jak i cały mikrokosmos. Tylko makrokosmos potrzebuje trzech punktów, a czwarty w nim to czas. Dwa punkty są bez czasu. Gdybyśmy podróżowali z prędkością światła czas i przestrzeń po prostu by znikły. Ponieważ światło nie ma trzeciego punktu, dąży do niego, do przestrzeni wokół niego. Dlatego promień światła ze stałą prędkością leci do wszechświata – leci w przestrzeń.

Człowiek w świecie wszystkiego co stworzone, przeżywa swój własny świat – swoją własną przestrzeń czy też czas. Każdy żyje swoim, i to nie tylko jednym, ale wieloma swoimi światami. W ten sposób także muzyka jest światem w jego świecie. Np. pies przeżywa tylko swój świat fizyczny, dlatego na nią nie reaguje, słyszy tylko podstawowe dźwięki. Świat człowieka jest zbudowany także na harmonii, tj. na świecie harmonii lub kompozycji dźwięków, tak więc na świecie w swoim świecie. W świecie tym przeżywa także inne swoje światy, które tak samo nie mają związku ze światem rzeczywistym.

Są to człowiecze światy marzeń, dlatego praktycznie ich nie ma. Jednak ludzie w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach żyją światami, które nie istnieją. Ze względu na tak wiele światów nasz los całkowicie zależy od nich.

Przykład: Polityka gospodarcza to świat, którego nie znają ani las, ani chmury na niebie, ani płynąca rzeka, ale dla nas jest decydujący, ponieważ jest w stu procentach związany z naszymi zasadami marzeń. Jeśli dojdzie do załamania finansowego, nastanie bieda, a w przyrodzie wszystko zostanie tak jak było. Dlatego może dojść do głodu wbrew całemu bogactwu przyrody.

Wypadek samochodowy jest dla nas nieszczęściem, a dla samego Życia – tak jak każde inne zdarzenie – tylko w pełni prawidłową zasadą matematyczną.

Człowiek zawsze od nowa próbuje podstępem poskromić czas. Przez wieki robił to w imię mitologii, a dziś w imię nauki, np. próbuje sklonować człowieka i myśli, że pokona czas. Jednak czasu w tym sensie nie można pokonać. W czasie nikt nie istnieje jako Ktoś, tylko człowiek przed nim może się rozczłonkować – rozłożyć do punktu, kiedy to jest naprawdę nikim. Dopiero wtedy życie od nowa tworzy go z czasu. Dlatego czas pojmujemy jako śmierć, chociaż w istocie jest on życiem.

Przyszła chwila, gdy pierwszy raz w historii wyjaśnia się czas. Wyjaśnia się według zasad rozwoju lub uświadomienia i rodzi się, tj. wyjaśnia dosłownie z niczego. W praktyce jest to taka zmiana, jak gdyby zmieniać ustrój państwa, gdy nagle pod każdym względem zaczyna ono funkcjonować inaczej. Ponieważ czas jest silniejszy od podporządkowanej mu przestrzeni, cała dostępna przestrzeń podlega zasadzie wyjaśnionego czasu. Tam, gdzie przestrzeń nie będzie szanować zasad czasu, pojawią się konsekwencje.

Ponieważ ten proces już trwa, oznaką tego w przyrodzie są coraz większe anomalie pogodowe, większa liczba wstrząsów, wschodzenie i kwitnięcie kwiatów o dziwnej porze i podobne temu zjawiska. U ludzi pojawia się stres, pospiech, brak czasu, utrapienie itp. Tym, którzy pierwotnie przeżywają przestrzeń, powoli zaczyna brakować czasu na wszystko i dla każdego.

Dla tego, kto pierwotnie przeżywa czas, ten proces ma odwrotne działanie. Ma coraz więcej czasu, ale nie dla siebie, tylko dla drugich. Wszystko z powodu zasady, że ty jako człowiek, który otwiera nową przestrzeń, podlegasz innym prawom od tego, kto odgradza swoją przestrzeń i zagarnia wszystko dla ciebie.

Tak też przestrzeń człowieka, która przejmuje czas na siebie, będzie całkowicie uporządkowana. Wszystko się automatycznie uporządkuje. Temu, kto pilnuje swojej przestrzeni, wszystko przepadnie, gdyż nie będzie już miał fundamentu. Będzie jedynie przepadać, stale i coraz szybciej, dopóki nic więcej nie będzie mógł złożyć. Ten paradoks pojawia się już teraz w sposób taki, że jedni się dziwią, jak im przepada wszystko, za co się wezmą, a inni się dziwią z powodu odwrotnego efektu. Nic nie robią – a wszystko im się porządkuje samo z siebie.

Czas i przestrzeń zmieniają się, ale na pierwszy rzut oka to nie jest nic widzialnego, gdyż niemożliwym jest powiedzieć, że np. istnieją przedmioty, które wcześniej przez lata były inne. Zmieniają się tylko losy ludzi – zmienia się los każdej jednostki, która jest wynikiem jego osobistej decyzji dotyczącej czasu lub przestrzeni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *