Popełniamy grzech zawsze, gdy bronimy swojej poprawności

Tak jak postępujemy z dziećmi powinniśmy postępować jedni wobec drugich

Popełniamy grzech zawsze, gdy bronimy swojej poprawności
POPEŁNIAMY GRECH ZAWSZE, GDY BRONIMY SWOJEJ POPRAWNOŚCI

Wszystkie spory i wojny są tylko problemem wynikającym z samookreślenia jakiegoś punktu. Ktoś zobaczył gwiazdę na górze i określił ją jako „gwiazdę na górze”. Potem ktoś inny zobaczył tę samą gwiazdę na dole i zaczął bronić swojego istnienia za pomocą „gwiazdy na dole”, chociaż jest to kwestią względną czy gwiazda jest na górze, czy na dole. Cały problem jest zupełnie abstrakcyjny i każdy konflikt i każda wojna jest zupełnym bezsensem – bezsensem względnych określeń wszelkiego nazewnictwa.

Wobec dzieci jesteśmy wyrozumiali i możemy im pozwolić żeby widziały jakąś gwiazdę na dole, choć widzimy ją tylko na górze. Chociaż jesteśmy przekonani że mamy rację, dziecku pozwalamy, żeby było w błędzie.  W ten sposób tworzymy jedyną relację, która składa się na współżycie ludzi. Tak czy inaczej wszyscy jesteśmy w błędzie.

Tak jak postępujemy z dziećmi powinniśmy postępować jedni wobec drugich. Nieważne w jakim błędzie tkwimy, ważne, ile błędów możemy jedni drugim wybaczyć.  To jest nasz ratunek a nie nasz rozum.

Mowa o cierpliwości wobec podstawowych błędów, wobec każdej relacji i w każdym czasie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *